„Jeden Pokój” Wanda Półtawska. Film dokumentalny.



Rekwizyty

Powiększ

W filmie na oparciu Pani Wandy wisi welon. Pani Wanda, gdy to zobaczyła, pyta: co to jest? Po co to? Odpowiedziałem: a tak trochę poezji. Jednak po jakimś czasie podszedłem do Romka i zapytałem, że może ściągnę ten welon, bo to nie pasuje? Romek odpowiedział:  tak ściągnij, do niczego nie pasuje. Jednak po pewnym czasie wszyscy zrozumieli, że ten welon bardzo pasuje. Romek się uśmiechnął i mówi, że w tym filmie rekwizyty same się ogrywają. „Ogrywają się” to jest takie powiedzenie w świecie teatralnym, filmowym, ponieważ wszystkie przedmioty, które pojawiają się na ekranie, muszą mieć jakiś sens. Jak wisi strzelba na ścianie w pierwszym akcie, to wiadomo, że w ostatnim wystrzeli. Tak samo było z tym welonem. Podobnie jest ze strojem góralskim. Pani dyrektor Muzeum Spod Zegara w Lublinie nie mówi nic w filmie, tylko przysłuchuje się rozmowie Romualda i Julii i jest ubrana właśnie w strój góralski, mimo że jest lublinianką. Dlaczego jest ten strój? Dlatego, że całe wesele jest weselem góralskim, jesteśmy ekipą pochodzącą z gór. Pani Wanda także ubrana jest w spódnicę góralską i ma na sobie chustę góralską. Potem Pani Wanda sama poprosiła, żeby jako honorarium ofiarować jej tę oryginalną spódnicę i chustę.

Jeden Pokój
COPYRIGHT © 2017 Paweł Zasrzeżyński www.odnaleziony.pl