„Jeden Pokój” Wanda Półtawska. Film dokumentalny.



Muzyka do filmu

Znajome osoby, które pomagały mi przy filmie, wiedziały, że poszukuję muzyki do filmu. Wiedziałem, że Pani Wanda kocha las. I tak pomyślałem, że tu musi być muzyka związana z lasem, śpiew ptaków, szum wiatru i śpiew góralski taki, który śpiewano dawniej podczas wypasania bydła. Przychodzą do mnie te osoby i mówią mi, że były na festynie i była taka dziewczyna z zespołu „Zbóje”, ładnie śpiewała i dają mi do niej numer telefonu. Byłem zaskoczony, ale zadzwoniłem do tej kobiety i pytam, gdzie możemy się spotkać. Okazało się, że Pani Agnieszka mieszka w Słopnicach. Umówiliśmy się na przystanku, Pani Agnieszka wracała akurat z pracy, podszedłem do niej i proszę, aby coś zaśpiewała. Popatrzyła taka zdziwiona, że tak tu na przystanku, ale zaśpiewała i rzeczywiście ten głos był niezwykły. Wyszliśmy na górę (aby zobaczyć, jak będzie wyglądał śpiew na hali), zrobiłem takie prowizoryczne studio nagrań i Pani Agnieszka śpiewała. Co bardzo dziwne, nie robiliśmy żadnych dubli. Pani Agnieszka śpiewała, a ja nagrywałem. Nagraliśmy 13 piosenek, których można posłuchać na tej stronie internetowej. Puenta była taka, że Pani Agnieszka z całym swoim zespołem śpiewała na weselu Romka i Julii. Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury z Kamienicy, Pan Marek Mietek także był ze swoim zespołem góralskim. Było to coś pięknego, ta relacja tych nieznających się dwóch zespołów góralskich z okolic Kamienicy i z okolic Słopnic, które nawzajem „prześpiewywały” się na weselu.

Jeden Pokój
COPYRIGHT © 2017 Paweł Zasrzeżyński www.odnaleziony.pl