„Jeden Pokój” Wanda Półtawska. Film dokumentalny.



Przyjazd Romualda

Powiększ

Romuald początkowo miał przyjechać do mnie do Laskowej. Tak się złożyło, że miał być w nocy. Więc kieruję go przez telefon, mówię mu, żeby wpisał w nawigację: Laskowa przez Bochnię i tak czekam i czekam. A następnego dnia mieliśmy jechać o 6 rano na plan, jest godzina 24 a Romka nie ma. O pierwszej po północy Romek dzwoni i mówi, że jest. Więc wsiadłem w samochód i wyjechałem po niego do centrum. Dzwonię, pytam, gdzie dokładnie jest, a on mówi, że na przystanku koło szkoły. Przyjeżdżam na przystanek, a Romka nie ma. Dzwonię i mówię, żeby „mrugnął” światłami, Romek „mruga”, ale ja go nie widzę. Więc pytam, jak jechał, a Romek mi tłumaczy, że minął przejazd kolejowy i jest na przystanku koło szkoły. Nie pasowało mi to, bo w Laskowej nie ma przejazdu kolejowego, więc pytam Romka czy ma dookoła góry? A Romek mówi, że nie ma. Okazało się, że on był 80 km od tego miejsca. W nawigację wpisał Laskowa, ale jest jeszcze jakaś inna Laskowa w zupełnie innym miejscu.

Jeden Pokój
COPYRIGHT © 2017 Paweł Zasrzeżyński www.odnaleziony.pl